21.09.2019. Panel zorganizowany na Uniwersytecie SWPS w Warszawie zgromadził ludzi komunikacji korporacyjnej oraz dziennikarzy.

Kilka ciekawych spostrzeżeń. To luźne notki, nie pełen zapis dyskusji.

Media tradycyjne – np. gazeta – i stojąca za nią redakcja powinna być gwarantem jakości. Informacje na papierze są „przetrawione” przez redakcję, kolegium redakcyjne, edytorów etc. To jeden z wątków redaktora zarządzającego z dziennika „Rzeczpospolita” – Marcina Piaseckiego. Oczywiście zdarzają się błędy, ale poważne redakcje sprawdzają informacje i teksty. „Rzeczpospolita” jak i inne gazety, weszła w cyfrowe wydania dziennika. Co ciekawe, cyfrowa gazeta w prostym formacie „pdf” dziś ma sporo zwolenników. Nie musi być to zawsze rozbudowany i interaktywny content.

Powiadomienia – cyfrowy impuls non stop

Treść prezentowana i udostępniana w mediach społecznościowych wywołuje u odbiorcy ciągłe pobudzanie poprzez powiadomienia w smartfonie(komunikaty, dźwięki etc). Ciekawość odbiory informacji jest połączona z mechanizmem natychmiastowej gratyfikacji. Działa mechanizm: komunikat – odczytanie – zadowolenie. I dalej – oczekiwanie na kolejny komunikat. Powiadomienia są „wyrzutami dopaminy” dla odbiorcy. Tu warto pamiętać o odpowiedniej higienie korzystania z nieograniczonych źródeł informacji i powiadomień. Wspominała o tym Małgorzata Fraser z serwisu „MEDIAPHILIA”.

W internecie, jak w życiu, część ludzi płaci, część szuka darmowych usług

Michał Bonarowski nakreślił perspektywę przyszłości – np. okres 5 lat do przodu – aby rozmawiać dziś o wzywaniach mediów i użytkowników internetu. Poruszył m.in. znaczenie cyfrowej tożsamości i wpływu na życie osobiste czy gospodarcze oraz kwestię opłaty za treści w internecie. Wspomniał, że internet jest jak normalne życie, są treści drogie, tanie i bezpłatne. W przypadku treści drogich, użytkownik może zapłacić za jakość i pracę dziennikarza, przy okazji otrzymuje dobrze opracowany materiał (i oszczędza czas). To także forma pewnej sprawiedliwości: płacę za jakość informacji, czyli nakład pracy dziennikarza i redakcji. Już sam rozwój szybkich płatności i skrócenie procesu zakupowego może również przyczynić się do wzrostu opłat za treść dostępną w systemie subskrypcji. 

Czytam to, co moi znajomi…

Dowód społecznej słuszności, czyli ufam treścią które polecają moi znajomi w social media, może być mechanizmem wykorzystanym przez służby toczące wojny informacyjne. Dzięki zbieranym informacją o użytkowniku (nawet bez posiadania własnego konta Facebook) – przy pomocy wtyczek na stronach internetowych – organizacje gromadzą nasze cyfrowe profile. Następnie dopasowują spreparowane wiadomości (fake news), które mogą rozprzestrzeniać się dalej wirusowo w grupie o podobnych profilach, budując dodatkowo dowód społecznej słuszności (klikam w to, co moi znajomi…). Dyskusję w tym temacie zainicjowała Michela Pencz (Prowly) a wątek profilowania rozwinęła Gosia Fraser.

Edukacja medialna – jak rozpoznać fake news?

Wspólna dyskusja dotyczyła także weryfikacji informacji i edukacji w zakresie krytycznego spojrzenia na przekaz medialny. Uczestnicy zastanawiali się w jaki sposób edukować siebie i społeczeństwo o roli komunikacji i wpływie „fałszywek” – fake news. Jak zauważono, fałszywe informacje, specjalnie spreparowane według określonych interesów, stosowane jako broń w wojnie informacyjnej, były od zawsze. Tylko rozwój Internetu, dramatyczne przyśpieszenie, amplifikacja, czyli wzmacnianie i przyśpieszenie informacji, spowodowała nadmiar tego typu treści. To powoduje konkretne zmiany socjologiczne i psychologiczne.

PR może dostarczać sprawdzone treści i budować zaufane relacje z mediami

Podkreślę także wątek profesjonalnej obsługi public relations, która powinna wnosić do obiegu informacyjnego treści sprawdzone, dobrze opracowane i prawdziwe. Dzięki temu można odbudowywać zaufanie między PR-owcami i dziennikarzami. Jedni i drudzy odczuwają dramatyczne przyśpieszenie pracy i powinni sobie pomagać. Profesjonaliści PR mają dostęp do wiedzy i ludzi a dziennikarze poszukują informacji sprawdzonych i dobrze opracowanych. Podkreślała to Luiza Jurgiel-Żyła, prezeska Polskiego Stowarzyszenia Public Relations.

Paneliści:

Agnieszka Kamińska – Polskie Radio

Marcin Piasecki – Rzeczpospolita

Michał Bonarowski – ekspert strategii komunikacji

Gosia Fraser – Mediaphilia

Luiza Jurgiel-Żyła – Polskie Stowarzyszenie Public Relations

Michela Pencz – Prowly, studentka dziennikarstwa SWPS

Prowadzący: Karol Poznański – dziennikarz, a po zakończeniu pracy w mediach ekspert ds. komunikacji i Public Affairs